ATC podarowane Domi zostało już przekształcone w magnes na lodówkę:) A ja podsyłam jeszcze ATC do Szuflady która zaproponowała wyzwanie podarunkowe dla przyjaciela.
* * *
Nie mogłyśmy się oprzeć;)
"Noc była czarna jak wnętrze kota. Można by uwierzyć, że właśnie w taką noc bogowie przesuwają ludzi niczym pionki na szachownicy losu. Pośród tej burzy żywiołów ogień migotał pod ociekającymi krzewami kolcolistu jak obłęd w oczach łasicy. Oświetlał trzy przygarbione postacie. Kiedy zabulgotał kociołek, ktoś zajęczał przeraźliwie:
- Rychłoż się zejdziem znów? Zapadło milczenie.
Aż w końcu ktoś inny odpowiedział tonem o wiele bardziej zwyczajnym:
- Myślę, że dam radę w przyszły wtorek."
Ech, mieć taką siostrę...
OdpowiedzUsuńTo jest Was trzy??? ;o))
OdpowiedzUsuńFajny magnesik powstał dla siostrzyczki. Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady.
Ha ha a to niespodzianka. Zawsze myślałam, że jest was sióstr dwie :) Ateciak fantastysz! :)
OdpowiedzUsuńCudowna dawka emocji :)
OdpowiedzUsuńNo to jest naprawdę super prezent dla siostry.
OdpowiedzUsuńBoże, jeszcze jedna siostra...zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńAteciat piękny i tak naprawdę- wzruszający!