czwartek, 1 grudnia 2011

Hangug, nae salang...

...czyli Korea moja miłość. W ramach odskoczni od kartek świątecznych chętnie zgodziłyśmy się stworzyć kartkę urodzinową dla miłośniczki Korei, a dla uściślenia - Koreańczyków. Przyznajemy, że trochę się musiałyśmy nagłówkować, aż (jak to zwykle bywa) pomysł przyszedł znienacka i się w dodatku zrealizował. Pewna była kolorystyka - czerwień i granat, reszta potoczyła się sama.
W roli głównej papiery UHK, wielka wstążka i czarna perła z Craftmanii
W środku z założenia miało być bałaganiarsko i z lekkim przymrużeniem oka
(niesfotografowany tag z życzeniami chowa się pod wachlarzem):
 Saeng-il chughahabnida :):):)

2 komentarze:

  1. Piękne:-) I takie .... koreańskie:-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale utrzymany klimat :)i ta wstążka... rewelacja.

    OdpowiedzUsuń