Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper piecing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper piecing. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2013

Samych słodyczy!

Czas leci, nie da się ukryć. Jednak nie wszyscy na szczęście mają syndrom rozpaczy po 30. urodzinach. Dla właśnie takiej radosnej i pozytywnej "Trzydziestki" miałyśmy ostatnio okazję stworzyć tę smakowitą kartkę:
 Nasza babeczka schowana w przestronnym pudełeczku dobrze się trzymała, dotrzymała bez naruszenia bitej śmietanki:P
A czerwone dodatki podsyłamy na bloga  scrapki - wyzwaniowo i do Silesian Craft.

sobota, 5 stycznia 2013

Kwieciście cz.1

Udało nam się wreszcie zakupić tusz Archival i mogłyśmy poćwiczyć malowanie odbitek stempli. Tym razem jest to kwiat lilii:
Całość delikatnie uwypukliłyśmy....

..i..skomponowałyśmy według mapki z bloga Asica-Scrap:)

piątek, 14 września 2012

Para buch...

Zainspirował mnie pewien sześcioletni wielbiciel Harrego Pottera do wykorzystania motywu pociągu. Ba! Parowozu nawet. Jest coś magicznego w starych lokomotywach, nawet tych, które nie zmierzają do Hogwartu.

Tekst z pierwszej części sagi, już wkrótce zacznę przemycać potomkowi zakazane treści literatury fantasy, limit na wierszyki o dwóch wiatrach stanowczo się już wyczerpał:)
Nasze ATC podsyłamy Scrapującym Polkom oraz na wyzwanie Kwiatu Dolnośląskiego.

czwartek, 13 września 2012

Hip hip hurra!

Tym razem kartka dla Zosi, co lubi morskie klimaty. Zagłębiłyśmy się w papierach "Lato nad morzem" i pomysł sam się nakreślił.



Kosteczki 3D dały trochę życia falom i chmurkom. Dominuje kolor blue, ale koperta będzie różowa:)
Morskie motywy są, a jakże,  dlatego podsyłamy urodzinową Zośkową kartkę do Stryszkowego wyzwania:

piątek, 10 sierpnia 2012

Country bear

Okazuje się, że dla każdego stempla w końcu znajdzie się zastosowanie. Nie powiem, nie od razu misiowy komplet, wygrany dawno temu w jakimś konkursie, zdobył me serce. Jednak po dłuższym leżakowaniu nadszedł Ten Dzień. Proste ATC na najnowsze wyzwanie Scrapujących Polek - wiejskie klimaty:
 Misiek kolorowany kredkami akwarelowymi, a tło tuszowane 3 distressami.
 
Miś pracuje aż miło - dla podkreślenia wrażenia ruchu podklejony na piankach 3D
A od jutra wiejskie klimaty w realu - króciutki urlop wśród pól i łąk :):):)

czwartek, 8 września 2011

Tęczowy roczek

W klimacie dziecięcym tkwimy nadal, co zrobić :) Kartka powstawała eksperymentalnie w dodatku w okolicznościach pechowego meczu Polska-Niemcy w tle. Ale ostatecznie wyszło całkiem optymistycznie - tęczowo-misiowo-balonikowo. Miały być kwiatki, ale nagle wpadł nam w ręce papier w paski i od razu się wkomponował. A nam to wyjątkowo pasi, bo akurat w galerii UHK pojawiło się paskowe wyzwanie.
Trochę przestrzennych elementów, szkliwienie, brokat w płynie i pomistowane literki:


Kartka jest nietypowokształtna, konieczna była koperta:
To tyle - kawa dziś niezbędna no i jakiś rozśmieszacz-pocieszacz, a wieczorem sterta papierów :)
Dziękujemy za zaglądanie i komentowanie - podnosi to poziom serotoniny lepiej niż czekolada. 

czwartek, 28 lipca 2011

Notesownik na wymianę

Seria niefortunnych zdarzeń postawiła ambitny plan zrobienia zapamiętnika na wymianę pod baaardzo dużym znakiem zapytania. Jednakoż zawzięłam się i zacerowałam, zakleiłam, ukryłam dzieło wcześniejszego zniszczenia... A jeszcze kilka dni temu ze zgryzoty prawie wyszłam z siebie - dziurkacz samowolnie robił złe dziurki, papiery same źle się pocięły, szkliste efekty wyszły dramatycznie, klej źle skleił, stempel źle się odbił, a linijka podała złe wymiary... (już na marginesie dodam jeszcze bunt komputera i aparatu fotograficznego). Cóż za złośliwość rzeczy martwych. A przecież tak chciałam, żeby tym razem było prosto, ładnie i starannie :P
A Muszelia czeka i zrobiła mi taaakie cudo --->>> WOW!
No i zamiast twórczego pleasure zrobiło się nerwowe pressure :P
Dobrze, że Ojciec Dzieciom się dziś spisał i tak mnie wspomógł :)
Efekt... jest taki - notesik na ważne scrapowe zapiski powstawał w kilku wersjach. Obecna, chyba z dwudziesta, prezentuje się tak [z czasem zrobię kolejne, oby bardziej udane]:
[jakość zdjęć - patrz wyżej...]

[kilka średniowidocznych szczegółów: potworki na kosteczkach 3D, zembosowane stemple, wybłyszczone elementy: oczy i napis]
Proszę ładnie się wpisywać i karteczek nie wyrywać :P
Notesik, jako że jest w nietypowe, ale jednak kropki, leci jeszcze tu :) I Muszelia mówi, że nadaje się też na wyzwanie TSC ;)
A teraz  "(...) płonę i znikam "... z moją zakładką, którą przymierzam do różnych książek :P

piątek, 22 lipca 2011

Latawce porwał wiatr...

To już dowiedziony fakt, że nasze mózgi są sprzężone i zazwyczaj gust wszelaki mamy wręcz identyczny. Są jednak wyjątki od tej reguły... Dotyczy to piosenki "Dmuchawce latawce wiatr". A że akurat ta z nas, która dmuchawców nie znosi, nie toleruje i ma do nich wstręt wyjechała sobie na wakacje... to druga, którą ta melodia poniosła, wymyśliła pod jej wpływem taką kartkę inspirowaną zabawą w art-piaskownicy:

[większość przepięknych, kolorowych papierów pochodzi z kolekcji Stella Rose My Mind's Eye]

[żeby nie było za płasko - dużo przestrzennych elementów zainstalowanych na podnośnikach :) 3D: chmurki i latawce]

Dodatkowo - ogonki latawców ozdobione nitkami z poświęconej do tego celu skarpety... 2 stempelki: mały zawijas i tekst "dream sweet dreams", brzegi kartki wytuszowane distressem Old Paper i posypane niebieskim superpołyskliwym Perfect Pearl. Jak widać większość materiałów ze Scrap.com - stąd kartkę proponuję również na sklepowe wyzwanie nr 10.

czwartek, 9 czerwca 2011

Potwornie oczodająca

 Kolejny czerwcowy Jubilat o wdzięcznym imieniu Mikołaj obchodził niedawno swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji powstała kartka według wskazówek zamawiającej Cioci: "byle nie była niebieska i zbytnio dziecinna". Pod nożyczki poszły zatem urocze papiery Małe Potworki :D
I tak oto powstała ta oczodająca absolutnie nie-niebieska i nie-przesłodzona kartelucha:

[dla bardziej potwornego efektu - potworki naklejone na kosteczki 3D]


[w środku miała być minikoperta, to jest]


Pozostaje nam życzyć Jubilatowi przynajmniej tyle samo ciekawych pomysłów i przygód, ile miał jego książkowy imiennik :)