piątek, 10 czerwca 2016

Bliskostwory tydzień 3

Temat tygodnia: sztuka sztuki. Dla Tymona chyba najbliższa jest sztuka abstrakcyjna, zaś dla rodziców sztuką jest obecnie znaleźć czas i siły, by robić cokolwiek :P

Nie ma co się rozwlekać, bo niezła sztuka się odbyła, zdjęcia zrobione, prace wykonane, album uzupełniony:
 Tymon odkrywał w tym tygodniu mazaki (łatwo ścierają się z podłogi..uff ;)) Trzeba przyznać, że na razie bliżej mu do perkusisty niż malarza. Jednak prawdziwa pierwsza samodzielna praca namalowana (jak widać nawet za pomocą ust - to dopiero technika). Talent muzyczny pozostawiam do szlifowania tacie, gdyż mama niestety jest w tym zakresie beztalenciem.
Bawiliśmy się też kolorowym papierem - darliśmy na kawałki różnej wielkości, zgniataliśmy i bawiliśmy się kulkami (to była zabawa!). Na koniec ukleiliśmy kolorową kulę.
Wykorzystaliśmy również zdecydowany hit - czyli taśmy washi. Tymon je uwielbia. Wybierał kolory, wzory i wspólnie stworzyliśmy prawdziwą abstrakcję -  paskowca :)

Nie wykorzystaliśmy farb i mas plastycznych, gdyż obecnie nie byłoby to możliwe - Tymon z prędkością światła wszystko wkłada do buzi, ale wszystko przed nami :)
 

niedziela, 5 czerwca 2016

Bliskostwory tydzień 2

Tyle się działo, że dopiero teraz jest chwilka, by podsumować kolejny tydzień bliskostworów.

Temat tygodnia: zabawy na powietrzu i akurat idealnie dopasowała się do tego pogoda :) Tymek z każdym dniem odkrywa świat i robi to z ciągłym wielkim zaangażowaniem. Przyroda jest taka fascynująca - piasek, trawa, woda, liście, kwiaty, zwierzaki. Tyle jest do zbadania:)  Bawiliśmy się na kocu w ogrodzie, w parku, nad wodą, odwiedziliśmy ZOO, stadninę koni. Towarzyszyło nam dużo osób i oczywiście nasz szalony pies.


 Naszą kartę pracy wykonaliśmy niestandardowo, gdyż wykorzystaliśmy na kwiaty różne wypukłe elementy, miękkie, twarde, o różnych kształtach. Tymon uwielbia wszelkie faktury, więc był zachwycony.


Szkoda tylko, że nie dało się oderwać i zjeść.

czwartek, 26 maja 2016

Bliskostwory tydzień 1

Dziś relacja z naszych poczynań z zeszłego tygodnia. Po wykonaniu zadań, zabaw, zdjęć na końcu zostało tylko złożyć karty w naszym PL.
 Pierwszym zadaniem było stworzenie ilustracji rodzinnej na karcie pracy prezentujące koła. My oczywiście narysowaliśmy żelowymi długopisami zwierzaki (do jeża, żuczka i wiewiórki doszedł piesek i 2 myszki-koszatniczki). Długopisy fascynowały Tymona - najbardziej pochłaniało govwysypywanie z opakowania, turlanie i oczywiście próbowanie jak smakują.
Następnie postanowiliśmy stworzyć drzewo genealogiczne, ale w linii aż do pradziadków (Tymon ma to szczęście, że ma jeszcze 4 pradziadków!). Oglądaliśmy zdjęcia, opowiadaliśmy co każdy robi, co lubi.  Na koniec wydrukowaliśmy twarze, stworzyliśmy drzewo, zaś na odwrocie zrobiliśmy spis ciekawych informacji o każdym:)

Idąc tym tropem skupiliśmy się na aktywnościach, które każdy z nas najbardziej lubi i robiliśmy to razem. Zrobiliśmy również wreszcie sesję zdjęciową we trójkę.

 I tak na koniec została najtrudniejsza rzecz czyli wykonanie kart do naszego albumu kieszonkowego. Ale udało się, choć nadal trochę to zajmuje nam czasu.

poniedziałek, 16 maja 2016

Wiosną pachnie już

Tym razem kartka na pożegnanie dla współpracowników w klimacie romantyczno-pastelowym:


Kiedyś wykonałyśmy podobną wywijaną kartkę --->Kwiatowy lift

czwartek, 12 maja 2016

Bliskostwory

 Genialny pomysł Bliskopada Humy z tamtego roku tak nas zainspirował, że postanowiłyśmy się odważyć, zmobilizować i zapisać na tegoroczną edycję do Bliskostworów. 
Zachęcamy do zajrzenia na stronę, poczytania, zapoznania się z ideą i oczywiście zapisania się do grupy:) 
Mamy nadzieję, że podołamy, bo zapowiada się bardzo twórczo i ciekawie.
 
Pierwsze zadanie wykonane - ozdobiona okładka albumu:


 Zmajstrowana pierwsza strona w albumie:


i...wykonana pierwsza praca:) Ozdobiliśmy literkę S. Mały Tymek najbardziej interesował się tasiemkami samoprzylepnymi, więc dokonał wyboru wzoru, nawet próbował kleić (nie tylko wkładać do buzi). Każdy z nas zostawił ślad swojego palca w literce S. Na koniec obowiązkowa rodzinna, leśna ilustracja - bo jakby ktoś nie wiedział, to u nas tata jest jeżem, mama wiewiórką zaś synek żuczkiem :) I taki to nam stworek wyszedł:


Juhu!