niedziela, 19 października 2014

Z liściem, na lodówce

Kontynuujemy temat jesienny. Tym razem w roli głównej tylko jeden liść, ale w dramatyczno-krwistej odsłonie:

 

W ruch poszły znów distressy, stempel odbity archivalem oraz niezawodny crackle accents:) Kolejny magnes na naszą lodówkę.

  • Zrobiłyśmy też mały mix mediowy z myślą o wyzwaniu w Craftbar
  • Zaś główną inspiracją był liść z październikowego wyzwania w scrapgangu

sobota, 18 października 2014

Liście lecą z drzew

Niestety to październik i niestety jesień już w pełni. Wieczór przychodzi już coraz szybciej. Cóż nam pozostaje? Tylko książka, ciepła herbatka i kocyk. Może się przydać nowa zakładka, taka akurat z motywem jesiennym ;)




Idealnie dopasowały nam się kolory distressów - trochę brązów, zieleni, pomarańczu i czerwieni.

Naszą jesienną zakładkę podsyłamy na wyzwanie do Przyda się i na wyzwanie w Scrapgangu.

piątek, 17 października 2014

Zjedz babeczkę, zjedz babeczkę

Lubimy babeczki, zwłaszcza je jeść:) Próbujemy wypieków z różnymi opcjami - z lepszym bądź gorszym skutkiem. Dziś jednak zrobiłyśmy wyjątkowe babeczki - papierowe magnesy ;)


Za każdym razem jak otwieramy lodówkę w głowie przechodzi myśl "a może by tak dziś upiec babeczki?". Nie wiemy tylko jak zredukować efekt uboczny w postaci zwiększającego się obwodu bioder, z powodu częstego spożywania babeczek.. Ale jak tu sobie odmówić tych pysznych drobnych przyjemności?

niedziela, 5 października 2014

Hejże hola!

Ach co to był za ślub..:) 
W wyjątkowych okolicznościach, z wyjątkowymi ludźmi jedna z nas miała okazję uczestniczyć w prawdziwie góralskim weselu. Podczas przygotowań nasunął nam się pewien pomysł na opakowanie prezentu..


Motyw ludowy wykorzystałyśmy z kartek zakupionych w M1 (grafika Mirosławy Stefaniak). Miałyśmy dużą radochę przy klejeniu i kompozycji. W sumie pierwszy raz robiłyśmy ślubny zestaw w klimacie ludowym. Mamy nadzieję, że Parze Młodej się podobało:)


środa, 1 października 2014

Chłopięce marzenia

Kolejny fan motoryzacji w rodzinie :) Do tego skończył już rok, musiałyśmy więc zrobić coś specjalnie na tą okazję:

Olek posiada już dwa auta, które może sam prowadzić! Dostosowane są do jego gabarytów i uwielbia jeździć sam -  mama i tata są tylko gościnnie na kartce :P

Nasz niebieski pojazd podsyłamy na wyzwanie do Projektu Wagi Ciężkiej.