Ostatnio Ania S zaproponowała bardzo ciekawe wyzwanie na Craft Artwork. Tematem jest serce wkomponowane w małą formę - twinchies. Dodatkowym utrudnieniem był zakaz używania gotowych papierów-co nas ucieszyło, gdyż ostatnio cierpimy na braki materiałowe i namiętnie korzystamy z mini mistera;)
Oto efekt naszej radosnej twórczości. Podstawą jest biała tekturka z zembossingowanym na gorąco białym ornamentem(została nam jeszcze z pewnej kartki ślubnej), następnie psiknęłyśmy tu i ówdzie tuszem fioletowym a reszta to czysta improwizacja:)
Przypomniał nam się 18 wrzesień rok temu i pewne zaproszenia z fioletem i piórami w zaproszeniach:P Lubimy te motywy (a szczególnie Lena ;) )
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe formy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małe formy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 sierpnia 2011
sobota, 6 sierpnia 2011
Calineczka
A nawet trzy malutkie calineczki - zamieszkały na okładce notesu. Chodził za nami pomysł na nową, lepszą wersję zapamiętnika. Nie byłam zadowolona z ostatniego i kwestią czasu był notes#2. Malutkie inchies (1x1") powstały też z myślą o wyzwaniu Annar na SP. (swoją drogą zupełnie nieświadomie wcześniej wykorzystywałyśmy inchies w pracach, ale my niefachowo nazywałyśmy je "kafelkami":)
Wykorzystane media: tusze (4 odcienie zieleni i żółty), embossing na ciepło, glitter liner na skrzydełkach. Ot tyle. Tym razem nie chciałyśmy "przedobrzyć" i wszelkie polepszacze stosowałyśmy z umiarem :)
A że pierwsze to nasze "świadome" calineczki - to tematycznie nawiązują do klimatu motylkowo-ważkowo-kwiatowego.
Welcome to the Thumbelina world :P
Wykorzystane media: tusze (4 odcienie zieleni i żółty), embossing na ciepło, glitter liner na skrzydełkach. Ot tyle. Tym razem nie chciałyśmy "przedobrzyć" i wszelkie polepszacze stosowałyśmy z umiarem :)
A że pierwsze to nasze "świadome" calineczki - to tematycznie nawiązują do klimatu motylkowo-ważkowo-kwiatowego.
Welcome to the Thumbelina world :P
Notes przyozdobiony calineczkami prezentuje się tak:
wtorek, 2 sierpnia 2011
Azuloscurocasinegro
Do tej pory nie mierzyłyśmy się z małymi formami. Ta jest naprawdę mała - 2x2" czyli twinchies. O jej istnieniu dowiedziałyśmy się, szukając inspiracji na blogu Craft Artwork, gdzie właśnie te maleństwa stały się tematem wyzwania. Podnosimy rękawicę - oto co wyszło [uwaga - pierwsze koty za płoty, następne będzie może bardziej udane]:
[tło malowane granatową farbką i popsikane mistem Moonlight - błyszczy się, czego na zdjęciu pokazać nie umiem...; przestrzenne motylki pomalowane białą farbką; literkowe stemple posypane białym pudrem do embossingu]
A że myśli ostatnio są GranatowePrawieCzarne - kolorystycznie wpasowałyśmy się również w art-piaskownicowe wyzwanie #5. I za ciosem stworzyłyśmy kolejne twinchiesy:
Z ostatniej chwili - Lemonade poszukuje Vipa [określenie to zupełnie nie pasuje do naszego o sobie wyobrażenia]. Może maszyna losująca jednak uzna, że zmienimy zdanie :P
[tło malowane granatową farbką i popsikane mistem Moonlight - błyszczy się, czego na zdjęciu pokazać nie umiem...; przestrzenne motylki pomalowane białą farbką; literkowe stemple posypane białym pudrem do embossingu]
A że myśli ostatnio są GranatowePrawieCzarne - kolorystycznie wpasowałyśmy się również w art-piaskownicowe wyzwanie #5. I za ciosem stworzyłyśmy kolejne twinchiesy:
Z ostatniej chwili - Lemonade poszukuje Vipa [określenie to zupełnie nie pasuje do naszego o sobie wyobrażenia]. Może maszyna losująca jednak uzna, że zmienimy zdanie :P
PS. Od dziś prac powinno być dwa razy więcej, druga głowa pełna pomysłów wróciła z wakacji :P
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








